|
|
|
Jak radzić sobie z telemarketerami
Telemarketer to jedynie osoba wykonująca swoją pracę, będąc więc dla niej nieuprzejmym nie powstrzymamy dyrektora firmy, który ją zatrudnia, od zlecania jej telefonów.
Kroki
- Sprawdź, jaki numer próbuje się z Tobą połączyć, jeżeli Twój telefon posiada taką funkcję. Jeśli wygląda nieznajomo, przygotuj się na ewentualną rozmowę z telemarketerem.
- Pozwól telemarketerowi powiedzieć to, co ma do przekazania, nie przerywając mu.
- Uprzejmie odmów, dając im do zrozumienia, że nie jesteś zainteresowany. Możesz powiedzieć po prostu „Dziękuję, ale nie jestem zainteresowany.”
- Pożegnaj się i rozłącz, jeżeli zdążysz zrobić to, zanim telemarketer znów podejmie rozmowę. Istnieje jednak większe prawdopodobieństwo, iż się to nie uda, gdyż ludzie ci słyną zazwyczaj z szybkich odpowiedzi.
- Podziękuj ponownie i powiedz, że nigdy nie dokonujesz zakupów przez telefon, jeżeli telemarketer nie chce dać Ci spokoju.
- Powtarzaj zdanie o niedokonywaniu zakupów przez telefon do skutku, jeśli nie daje za wygraną. W końcu mu się znudzi, gdyż zda sobie sprawę z tego, że ma do czynienia z osobą nieustępliwą i upartą, której nie uda mu się „zbajerować”.
- Rozłącz się, zwyczajnie przerywając wywód, jeżeli trafiłeś na wyjątkowo natrętną osobę.
Wskazówki
- Jeżeli telemarketer chce rozmawiać z kimś innym, np. z Twoim rodzicem/małżonkiem, po prostu powiedz, że nie ma go na miejscu.
- Poproś o usunięcie z listy telemarketera. Następnym razem, gdy zadzwoni, będziesz mógł mu o tym grzecznie przypomnieć i rozłączyć się od razu.
Ostrzeżenia
- Nie daj się sztuczkom mającym na celu podtrzymanie rozmowy.
- Nie daj się wciągnąć w wysłuchiwanie monologu telemarketera tylko dlatego, że nie chcesz być niemiły. Kulturalność a przyzwolenie na nadużycie swojej cierpliwości to dwie różne rzeczy.
- Nie denerwuj się i nie pozwól wyprowadzić się z równowagi. Przecież nie warto.
Autorzy
|
|